Pomysł na broszkę zainspirowany tymi kolczykami Morven.
A tu więcej zdjęć. 1 i 2 z muzeum figur woskowych, 3 to międzyzdojski park, który przywodzi na myśl ogrody Królowej Kier, a na 4 mój kot-doniczka. Co prawda nie jest w fioletowo-rózowe paski, ale i tak przypomina mi tego alicjowego ;> Reszta fotek to "backstage" i inne bonusy.
PS. Pozdroowienia dla Magdalenki :)
[Aby powiększyć zdjęcia - kliknij.]
bluza - sh
broszka - hand made
spodnie - no name
kopertówka - vintage
trampki - no name
królik - włsność fotografa :*










